Każdego roku na świat przychodzą tysiące dzieci zagrożone uszkodzeniem mózgu, w tym szczególną grupę stanowią wcześniaki. Do tej pory wykrywanie zmian w ośrodkowym układzie nerwowym było trudne, bo wiele procesów zachodzi „po cichu” – na długo, zanim staną się widoczne w badaniach obrazowych. Badacze UJ CM zadali sobie pytanie: czy zwykły mocz, pobierany w nieinwazyjny sposób, może powiedzieć nam, co dzieje się w mózgu noworodka? Okazało się, że tak. I to w zaskakująco dużym stopniu.