Ułatwienia dostępu

Kampus tworzy przyszłość medycyny, o jej przeszłość i dziedzictwo dba Muzeum Historii Medycyny

Kampus Medyczny UJ CM na krakowskim Prokocimiu to znacznie więcej niż zespół nowoczesnych budynków. To jedna z najważniejszych inwestycji w rozwój nauki, edukacji i ochrony zdrowia w Krakowie i całej Małopolsce. Ale UJ CM chce również ocalić i udostępnić dziedzictwo, z którego ta przyszłość wyrasta. Temu służy idea Muzeum Historii Medycyny, która kolejnym pokoleniom lekarzy , naukowców i mieszkańcom regionu pozwoli poznać historię medycyny oraz ludzi i odkrycia, które przez dziesięciolecia kształtowały jej rozwój.

– Myślę, że rozbudowa Kampusu Medycznego UJ CM to jest być może najważniejsza inwestycja, która ma miejsce obecnie w Krakowie – mówił w programie „Tematy dnia” w TVP3 Kraków prof. Maciej Małecki, prorektor UJ ds. CM.

Bardzo ważny etap rozwoju Kampusu powoli dobiega końca. Inwestycja obejmuje dwa budynki: jeden z nich jest już zapełniany przez grupy badawcze, które prowadzą badania podstawowe, badania eksperymentalne w naukach medycznych, zajmujące się chorobami cywilizacyjnymi, procesami starzenia. Drugi budynek, bardziej o przeznaczeniu dydaktycznym, jest już zakończony, jeśli chodzi o stan surowy.  Trwają prace wewnętrzne, obejmujące instalacje sanitarne i elektryczne oraz roboty wykończeniowe. – Codziennie tamtędy przejeżdżam i codziennie widzę postęp prac – podkreśla prof. Małecki.

Nowoczesna infrastruktura oznacza nowe możliwości kształcenia przyszłych lekarzy. Skala zainteresowania studiami pokazuje, że medycyna wciąż pozostaje jednym z najbardziej pożądanych kierunków edukacji. W tegorocznej rekrutacji na kierunek lekarski w UJ CM zgłosiło się 1779 kandydatów na 252 miejsca – znacznie więcej niż rok wcześniej, kiedy kandydowały 1243 osoby. Rekordowe zainteresowanie ofertą Collegium Medicum jest nie tylko dowodem prestiżu uczelni, ale również potwierdzeniem, że Kraków pozostaje jednym z najważniejszych w Polsce miejsc, w których młodzi ludzie chcą zdobywać wykształcenie medyczne.

Unikatowość Kampusu Medycznego UJ CM polega na tym, że w jednym miejscu spotka się nauka z praktyką: studenci i badacze, lekarze i pacjenci. Wiedza zdobywana w salach dydaktycznych, rozwiązania terapeutyczne tworzone w nowych laboratoriach będą znajdować zastosowanie w praktyce klinicznej Szpitala Uniwersyteckiego i Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

Rozwój kampusu wzmacnia zatem potencjał regionu zarówno jako ważnego ośrodka naukowego odpowiadającego na rosnące potrzeby związane z kształceniem nowych kadr dla systemu ochrony zdrowia, jak i medycznego, w którym stosowane są nowoczesne terapie wspierające pacjentów. To również szansa na otwarcie się na współpracę z innymi ośrodkami naukowymi, badawczymi z całego świata. – Ostatni rok, może dwa to jest wyraźny wzrost zainteresowania ze strony naukowców z zagranicy – mówi prorektor UJ ds. CM. – Na to wpływa wiele czynników, m.in. to, że Polska jest coraz lepiej postrzegana jako kraj coraz bogatszy, coraz lepiej zorganizowany, jako kraj czysty i bezpieczny. Nasze laboratoria są atrakcyjne dla naukowców z innych krajów, bo to przestrzeń badawcza, która spełnia standardy europejskie, globalne.

Rozbudowa nowoczesnej infrastruktury to inwestycja w przyszłość, ale UJ CM chce również ocalić i udostępnić dziedzictwo, z którego ta przyszłość wyrasta. Temu służy pomysł stworzenia Muzeum Historii Medycyny, którego fundamentem są niezwykłe zbiory gromadzone przez krakowskie środowisko medyczne od ponad 125 lat.

Idea utworzenia muzeum narodziła się już w 1900 roku z inicjatywy prof. Walerego Jaworskiego, a od 1901 roku rozpoczęto systematyczne gromadzenie instrumentów, dokumentów, książek, rękopisów, portretów i innych świadectw historii medycyny. Dziś kolekcja obejmuje m.in. zabytkowe narzędzia chirurgiczne, stare mikroskopy, stetoskopy, starodruki, dyplomy lekarskie oraz unikatową dokumentację medyczną. Wśród najcenniejszych eksponatów znajduje się XVII-wieczny rozwieracz położniczy, jeden z najstarszych modeli gastroskopu czy narzędzia chirurgiczne z pierwszej połowy XIX wieku należące do prof. Ludwika Bierkowskiego, pioniera polskiej anestezjologii. – Był pierwszym, który wykonał na ziemiach polskich operację w znieczuleniu ogólnym. Do lutego 1847 roku operacje były wykonywane praktycznie bez znieczulenia. Co to oznacza dla pacjentów, nie muszę mówić – mówił w materiale dla TVP3 Kraków prof. Ryszard Gryglewski, kierownik Katedry Historii Medycyny UJ CM.

Bezcennych artefaktów jest ponad 10 tys., ale tylko niewielka ich część jest pokazywana w Domu Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie, pozostałe są rozproszone. Po przeprowadzce klinik uniwersyteckich z centrum miasta, z dzielnicy Wesołej na Prokocim, pozostało mnóstwo zbiorów niezwykle istotnych dla historii polskiej medycyny.

– Kraków miał to szczęście, że miał wielu mądrych ludzi, którzy te zbiory zachowali i przekazali kolejnym pokoleniom – mówi prof. Małecki. – Naszym obowiązkiem jest ich właściwe wyeksponowanie.

Najlepszym miejscem dla siedziby muzeum byłyby okolice ul. Kopernika, gdzie przez dziesięciolecia funkcjonowały uniwersyteckie kliniki. Jednak uczelnia, która ogromnym wysiłkiem buduje Kampus Medyczny, potrzebuje wsparcia władz miasta i regionu.

– Muzeum Historii Medycyny mogłoby stać się wyjątkowym miejscem na mapie – przestrzenią opowiadającą o ludziach, którzy tworzyli polską i europejską medycynę, o przełomowych odkryciach, zmieniających się metodach leczenia i drodze, jaką medycyna przeszła od dawnych narzędzi chirurgicznych do współczesnych technologii – podkreśla prorektor UJ ds. CM.

Rozwój Kampusu Medycznego na krakowskim Prokocimiu jest inwestycją w przyszłość Krakowa i Małopolski – w ich naukowy potencjał, bezpieczeństwo zdrowotne, rozwój nowoczesnej medycyny i przyszłe pokolenia specjalistów. A Muzeum Historii Medycyny może stać się miejscem, które tej przyszłości nada jeszcze jeden, niezwykle ważny wymiar: pamięć o historii, z której wyrasta.

Polecamy: rozmowa o Kampusie i Muzeum z prorektorem UJ ds. CM prof. Maciejem Małeckim również w Radiu Kraków

fot. Adam Koprowski